Witaj Małgosiu  

Wiesz, może i dobrze, że zgubiłaś tego maila, gdyż niósł ze sobą negatywny przekaz, a ja postanowiłam zmienić swoje życie (!!!!) i przestać narzekać 🙂 Oczywiście powoli, nie da się tak z dnia na dzień przestawić sposobu myślenia.

 

Kilka dni temu trafiłam na książkę, która zawiera w sobie wszystko, o czym rozmawiałyśmy, o czym czytałam w innych książkach, m.in. w sekrecie, ale napisana jest bardzo przystępnie i ma ćwiczenia, dzięki którym można zrozumieć, nad czym warto popracować. Pewnie znasz tą książkę “Możesz uzdrowić swoje życie” Louise L. Hay. Niesamowita, poruszyła we mnie takie emocje, że sama jestem zaskoczona 🙂 

A co u mnie poza tym, że czytam książkę? W porządku, jest dobrze, lepiej, z dnia na dzień coraz lepiej 🙂
Wiesz…poczułam, możnaby nawet powiedzieć, że z dnia na dzień, że jestem gotowa, aby Mężczyzna Mojego Życia pojawił się juz 🙂 Ale… Pomimo że mam coraz więcej wiary w przyszłość, to łapię się na tych chwilach, kiedy ten obcy głos w mojej głowie próbuje mi wmówić, że wcale nie jestem taka fajna i że na pewno nikt mnie nie zechce..hehe.. Wywalam go z siebie (byłam kilka dni temu na szkoleniu wprowadzającym do NLP, poznałam niektóre techniki), ale on, ten głos, powraca…. Jak sprawić, aby już nie wrócił, aby sobie zginął raz na zawsze??? Mówię sobie przed lustrem, że siebie kocham, że czuję się wspaniale, itd… a ten głos i tak zatruwa mi życie..

 Kasiu!

 Masz rację,  nie ma  co narzekać i wracać do zwątpienia. Dziś Twój list brzmi jakby pisała go inna osoba. To znak, że możemy zmieniać co trzeba na poziomie myśli , a wtedy pojawiają się inne uczucia i dzieje się inaczej.
Cieszę się , że masz lepszy nastrój i że rzeczywistość wygląda inaczej. Książka Luizy Hay wspaniała, może być tak naprawdę pierwszym krokiem zbliżającym nas do poznania siebie. Pracuj z nią dalej , a kolejną, którą Ci polecam do samodzielnej pracy jest Kod uzdrawiania, napisali Alexander Loyd i Bert Johanson .
Jak już wiesz to co zapisane w podświadomość trzeba oczyszczać konsekwentnie, żeby nie krzyczała w Twojej głowie. To jedyny sposób jaki istnieje, tylko takie konsekwentne postępowanie spowoduje przemianę  i zmianę w otaczającej Cię rzeczywistości. Stare głosy w Twojej głowie to przekonania , które dają o sobie znać i w które na jakimś etapie życia uwierzyłaś lub stworzyłaś sama. Te przekonania sieją zwątpienie, brak wiary w siebie i generują porażki.  Zastanów się najgłębiej jak możesz, po co sobie to robisz? czego – jakiego uczucia potrzebujesz by paradoksalnie dobrze czyli niedobrze, ale znajomo się czuć? To pamięć komórkowa zranień, urazów i traum nas prowadzi i nie pozwala cieszyć się nam tak jak byśmy na świadomym poziomie chcieli. Odkrycie tych wzorców, wyciągnięcie ich na poziom świadomy i sprawdzenie jakie uczucia i przekonania się za nimi kryją pozwolą Ci na spojrzenie na nie z dystansu i uwolnienie, na świadomy wybór zachowań zamiast reagowania.  Na tym miedzy innymi polega moja metoda Świadomego uwalniania wzorców.

Pracuj samodzielne tak jak to robiłysśmy przy odpinaniu wzorców.

Życzę Ci wytrwałości i do zobaczenia Małgosia