Nie chcę się rozstawać…

 

Witam. Nazywam się Aneta. Jestem w trzecim związku. Poprzednie były nieudane, czuję się wykorzystana i zraniona. Teraz mam męża, to trzeci facet, z którym wiąże poważnie swoje życie. Ja chodzę na terapie, grupy wsparcia. próbuję sie rozwijać, szukam swoich słabości. Moj mąż natomiast uważa że nie ma potrzeby bo wie wszystko, wszystko robi dobrze, a ja tylko wymyślam. Boli mnie, że on nie dziękuje, nie przeprasza, nie zwraca sie do mnie po imieniu, w ogóle nijak: jak coś ode mnie chce to mówi po prostu, przynieś mi, zrób to, idziemy… itd.  Mimo wszystko nie chce się rozstawać, wolałabym naprawić to co można. Przy nim dostałam skrzydeł i moje życie stało się bogatsze. Nie chodzi o pieniądze bo tych ciągle brakuje. Razem zrobiliśmy bardzo dużo, zbudowaliśmy dom, urządzamy go teraz.  Podobają mi się wszystkie Pani artykuły, dużo słuchałam na yuotube. Myślę, że w moim mężu jest wiele potencjału i wiele dobrego, tylko sama nie jestem w stanie tego wydobyć.  Wszystkie zajęcia warsztaty są bardzo drogie i daleko. My mieszkamy  daleko. Piękne miejsce nad jeziorem. . Wiele by dala żeby ktoś zechciał mi pomoc. Pozdrawiam serdecznie Aneta
Witaj Aneto!
To dobrze, że szukasz rozwiązania i się rozwijasz. Nie wiem z jakiego powodu chodzisz na terapię bo nie piszesz.  Prosisz o pomoc więc udzielam Ci rady.
Przede wszystkim zacznij od uważnego słyszenia. Czasami słuchamy, ale nie słyszymy i to się właśnie stało u Ciebie. Pytanie moje brzmi, czy Ty w ogóle słyszysz co mąż mówi do Ciebie ? O tzw. facetach mówiłam w porozmawiajmy TV. Kiedy  Ty mówisz o  NICH facet – to oni postrzegają Cię jako LASKĘ. Taka relacja jest przelotna i pozbawiona szacunku z obu stron. Z tymi mężczyznami byłaś, więc świadomie ich wybrałaś , a teraz jesteś żoną i Twój mąż jest mężczyzną .  Kiedy poczuje zmianę energetyczną w Tobie  wyraźnie, to zacznie Cię traktować jak kobietę swojego życia, poważnie, zwracać się po imieniu , prosić. Zauważ, że ON i CI poprzedni są Twoim lustrem. Uderz się w pierś,( zaraz sobie wybacz), ale  zauważ, że ON pokazywali Ci tylko Twój stosunek do nich. To  świadomość , która pozwali Ci się rozwijać.
W sobie i mężu szukaj dobra, a nie braków i bądź wdzięczna. Zapomnij o byciu ofiarą, a staniesz się asertywna i odpowiedzialna za siebie. Na innych nie masz wpływu. Warto o tym pamiętać i zajmować się sobą.  Zapraszam Cię na sesję indywidualną przez skypa .  A póki co, załączam przepis na szczęście w związku, do codziennej praktyki.

Dziesięć przykazań dla wspaniałego funkcjonowania w związku.

1.    Bądźcie wdzięczni
2.    Ufajcie Bogu, sobie i partnerowi
3.    Cieszcie się zmianami, sobą i każdym dniem
4.    Myślcie o sobie wzajemnie jak o spełnionym ideale
5.    Akceptujcie, doceniajcie i podziwiajcie się wzajemnie
6.    Myślcie tylko pozytywnie – takie nastawienie czyni cuda
7.    Dziękujcie sobie za wszystko i proście siebie o wszystko
8.    Powierzcie Wasz związek Bogu i rozmawiajcie z Nim i sobą otwarcie
9.    Decydujcie się na dzieci gdy dorośliście oboje do tego by stać się rodzicami
10.    Pamiętajcie, że jako para jesteście najważniejsi i że tego będą się uczyć Wasze dzieci